9 prawd i półprawd o wychowywaniu jedynaka


Rozpieszczeni, samolubni i egoistyczni - jedynacy. Na ich temat pokutuje wiele mitów, a jak zawsze prawda leży po środku. Jak wychowuje się jedynak i co się z tym wiąże wiedzą najlepiej tylko ich rodzice.

Jestem mamą jedynaka i jednocześnie jedynaczką, choć tylko częściowo. Mam młodszą o ponad 20 lat siostrę, ale zostałam ukształtowana jako jedynaczka, więc powinnam mieć wszystkie, wspomniane wcześniej paskudne cechy. Faktycznie nie musiałam nigdy zabiegać o uwagę moich rodziców, wręcz przeciwnie otrzymałam jej bardzo wiele, a czasem aż nadto w pakiecie z wielkimi oczekiwania. Dlatego całkowicie zgadzam się z tezą, że z jedynaków wyrastają osoby ambitne i mocno dążące do własnych celów. Nie wszystkie stereotypy są jednak prawdziwe, a jeśli dodatkowo mam w domu, małego jedynaka, to znam już przynajmniej część prawd i półprawd o jego wychowaniu.

  1. Dziecko bez rodzeństwa będzie nieszczęśliwe - Jeden z największych mitów o jedynakach, który najprędzej usłyszeć można od starszej pani lub babci, która najchętniej wepchnęłaby Ci na siłę kolejne potomstwo. Tej tezy nie potwierdzają jednak badania naukowe. Przeprowadzono je na University of Essex na grupie ponad 100 tys. osób. Okazało się, że najwyższy poziom zadowolenia z życia deklarowali właśnie jedynacy i spadał on razem z liczebnością rodziny. Osobiście jestem pewna, że szczęście w życiu zależy od bardzo wielu czynników i z pewnością posiadanie rodzeństwa (lub nie), nie jest jego wyznacznikiem.
  2. Rodzice jedynaków mają łatwiej - jasne, szczególnie gdy dziecka potrzebuje kompana do zabawy. Zgadnij gdzie go znajduje?
  3. Jedynacy to samotnicy - i tak i nie. Zależy to przecież od wielu czynników, a badania jasno pokazują, że w momencie adaptacji w grupie jedynakom może być trudniej, jednak później wszelkie różnice się zacierają. Naukowcy z Ohio University przebadali grupę 13 tys. nastolatków i prosili ich o wskazanie swoich przyjaciół. Jedynacy znajdywali się w tej grupie równie często, co osoby, które miały rodzeństwo.
  4. Jedynacy to wybitne jednostki - Al Pacino, Franklin Roosevelt, Frank Sinatra... tak można wymieniać i wymieniać. Oczywiście, że jedynacy są wybitni i wyjątkowi, jak każde dziecko dla swojego rodzica bez znaczenie czy było pierwszym, drugim czy kolejnym.
  5. To kiedy kolejne? Chyba nie zrobicie dziecku krzywdy? - patrz punkt 1. Jestem pewna, że krzywdy dziecku nie robię. Niestety nie znam też ani jednego super zgranego i zżytego ze sobą rodzeństwa, by ten mit potwierdzić.
  6. Wiesz kto w Twoim domu robi bałagan - prawda. Chyba, że w domu jest jeszcze zwierzak, wtedy winę zawsze można zrzucić na niego.
  7. Nie grozi Ci jazda mini vanem - yeah! I to jest super :)
  8. Twoje dziecko nie umie się dzielić - na razie jest małe i dzieli się tak samo jak każde inne w jego wieku, czyli niechętnie.
  9. Życie z więcej niż jednym dzieckiem wyobrażasz sobie tak:

* Powyższy zbiór prawd proszę traktować z przymrużeniem oka.

Mamy jedynaków, macie podobnie? Może coś dorzucicie?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza