Te rzeczy zaczną cię wkurzać, gdy urodzisz dziecko


Mówi się, że po narodzinach dziecka wszystko się zmienia. Nie do końca mogę się z tym zgodzić, ale jedno jest pewne - pojawią się takie rzeczy, które zaczną Cię wkurzać i to bardzo. Lepiej poznaj je już dziś i bądź gotowa na emocje, które już wkrótce się zagotują.

Nie mam tu na myśli zmęczenia czy nieprzespanych nocy. Na to wszyscy, przyszli rodzice są chyba gotowi i rzadko łudzą się, że trafi się im akurat ten idealny niemowlak z reklam. Dziecko, nawet jeśli to high need baby, uznasz za idealne, bo będzie Twoje. Schody pojawią się jednak wśród otoczenia, które momentami może stać się uporczywie nieznośne. Na szczęście są sposoby, by dać sobie z nimi radę.

A oto subiektywna lista najbardziej wkurzających rzeczy po urodzeniu dziecka:

1. Dobre rady będą spływały zewsząd - zaczyna się od - nie noś na rękach, bo się przyzwyczai - a później szybko się rozbuja i będzie dotyczyło: spania, karmienia, przewijania i każdej możliwej czynności wykonywanej przy dziecku. Dobre rady mają wszyscy, ale najlepiej trzymać się tego, że to właśnie Wy - jako rodzice wiecie najlepiej. Rady czasem mogą się przydać, ale najlepiej robić wśród nich mocny przesiew.

2. Gloria chwały spływa na faceta, jeśli ruszy palcem przy dziecku - tak już się utarło w naszym kraju, że tatusiowe przy swoich dzieciach "pomagają" i za to otrzymają wielkie oklaski. Czas jednak spojrzeć prawdzie w oczy i zgodnie z zasadami obowiązującymi w XXI wieku razem wychowywać dziecko. Matkom przecież nikt nie bije braw z powodu tego, że zajmują się własnymi dziećmi. Warto przyjąć też taką normę w przypadku tatusiów.

3. Wyścig matek o to, które dziecko rozwija się szybciej i lepiej - najlepiej widać to na forach, gdzie mamy chwalą się, że ich dziecko chodzi już w 3 miesiącu życia lub zaczyna mówić zaraz po wyjściu z brzucha. Lepiej więc wrzucić na luz, bo każde dziecko rozwija się w swoim tempie i niekoniecznie zyskuje na szybszym przechodzeniu przez poszczególne etapy rozwoju.

4. Ty musisz walczyć o powrót do sylwetki, Twój facet nie - cóż...niby w ciąży byliście oboje, niby rodziliście razem i oboje jesteście rodzicami, ale... to na Twoim ciele zostaną po tym ślady. Brzuch o ile wcześniej był uroczy, to po porodzie już nie jest i będziesz chciała szybko się go pozbyć i wrócić do figury sprzed ciąży. Jakie to niesprawiedliwe, że tylko na Tobie ciąży tak wielkie wyzwanie.

5. Zaczyna się terror laktacyjny, a później czapeczkowy - nie będziesz idealną matką choćbyś stanęła na rzęsach. Dla kogoś albo za krótko będziesz karmiła piersią i będziesz złą matką albo nie zadbasz o dziecko należycie, bo nie założysz mu uszatej czapki w gorący dzień. Najlepiej wrzucić szybko na luz i po prostu cieszyć się macierzyństwem.

6. Twój facet prędzej usłyszy alarm samochodu niż nocny płacz dziecka - podobno jest to nawet udowodnione naukowo, ale mężczyznę bardzo łatwo z tego wyleczyć. Polecam łokieć skierowany pod żebro partnera. Działa błyskawicznie i wyrabia nawyk wstawania na przyszłość.

7. Twój dom zajmą rzeczy dziecka - będziesz potykać się o wózek, matę edukacyjną, krzesełko do karmienia i milion innych gadżetów. Pocieszenie jest takie, że rzeczy tych sukcesywnie warto się pozbywać, gdy tylko dziecko z nich wyrośnie i z czasem udaje się zapanować nad przestrzenią.

Na tym kończy się moja subiektywna lista wkurzających rzeczy po porodzie. Jeśli macie swoje punkty - hity, koniecznie się nimi podzielcie :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza